fbpx
Pobierz program PIT
> > >

Kontrast

Czcionka

+

A

-

Menu

Malutka sunia Sisi leżała przy drodze ….

Czytaj więcej...

Czasami zastanawiamy się, jak to jest, że tak wielu ludzi przemieszcza się ulicami miasta nie zauważając tragedii, która dzieje się na ich oczach. Ten szczeniaczek (sunia) leżał przy krawężniku zupełnie bez ruchu.
Początkowo p. Jola myślała, że malutkie ciałko to kot lub duży szczur. Okazało się, że to... szczeniak pokryty kleszczami. Sunia nie miała zupełnie siły się ruszać i widać było, że nie jest z nią dobrze.
Mimo późnych godzin wieczornych pani Joli udało się zawieść malutką do najbliższego weterynarza, który przyjął psinkę po godzinach pracy (i to pomimo naszego długu - dziękujemy!).
Sunia ma ok. 6 tygodni i waży 2,5 kg, choć na zdjęciach wydaje się starsza i większa.
Z tego drobnego ciałka zostało zdjętych ponad 60 kleszczy... Nie wiemy, jak długo sunia była w takim stanie.
Jak się tego spodziewaliśmy malutka ma babeszjozę i ciężką anemię. Do tego dochodzą jeszcze problemy z oddychaniem. Całkiem sporo nieszczęścia jak na takiego maluszka.
Obecnie szczeniaczek otrzymuje już leki ale jeśli kolejne badanie krwi nie będzie lepsze, sunia będzie musiała mieć przetaczaną krew. Sunia dostała imię Sisi. 
Jeśli ktoś mógłby nas wspomóc złotówką (dane poniżej) lub kupnem karmy Royal Canin Starter (prosimy o kontakt telefoniczny, tel. 664 821 160), bylibyśmy bardzo wdzięczni...

Czytaj więcej...

Kociaki żywcem zakopywane….

Czytaj więcej...

Te cztery kociaki, zakopywane żywcem przez kilku chłopców, uratowała przechodząca w pobliżu kobieta. Kobieta nie mogła zabrać kociaków do siebie i przyjechały do przytuliska.
Maluchy mają około miesiąca (ur. sierpień 2013r) i same jedzą. Kociaki były zarobaczone, z biegunką i kocim katarem.
Nie znamy przeszłości kociaków i nic nie wiemy ani o ich mamie ani o ewentualnym rodzeństwie. Są dwie szylkrecie kotki i dwa kocurki o przepięknym czarnym futerku z dłuższym włosem. Kociaki są bardzo niedożywione, dwie kotki i jeden z kocurków ważą po 400 g a drugi kocurek waży tylko 300 g.
Pilnie potrzebna jest karma dla kociaków Royal Canin Pediatric Weaning oraz fundusze na leczenie uratowanych kociaków.
Nie mogliśmy odmówić przyjęcia przywiezionym nam kociakom a z drugiej strony nie mamy miejsca (nie mamy funduszy na budowę woliery i rozbudowę kociarni). Aktualnie lecznice nie chcą przyjmować naszych zwierząt dopóki nie spłacimy długu.

Czytaj więcej...

Woliera – przy budowie potrzebna każda pomoc

Czytaj więcej...

Pomimo ogromnych trudności finansowych z jakimi się borykamy w ostatnim czasie, pod opiekę fundacji trafiło zatrzęsienie kotów, w tym mioty malutkich kociaków sierotek. Część z kotków została nam podrzucona, część pochodzi z interwencji, ale dla wszystkich konieczna była natychmiastowa pomoc.
Czasami nie mamy wyboru... 
Nie mamy także miejsca w fundacji, koty i kociaki musiały trafić do lecznicy, w której wciąż przebywają. Kilka kotków znalazło nowe domy a pozostałe w lecznicy nadal czekają na nowe domy. Dług w lecznicy rośnie, cały czas apelujemy o kocie tymczasy ale nikt nie zgłosił się.
W fundacji przebywają głownie psy, pomieszczenie kocie jest małe i nieprzystosowane do tak dużej ilości kotów. W przyszłości planowaliśmy budowę woliery dla kotów ale obecna sytuacja zmusiła nas do budowy woliery już dziś – i to NA CITO!

Czytaj więcej...

Orion - przywiązany do drzewa, liczne rany i blizny

Czytaj więcej...

>> Aktualizacja 19 wrzesień 2013r <<
Po tamtym Orionie nie ma już prawie śladu . Ropa zeszła, a wraz z nią opuchlizna całego ciała, która sprawiała, że Orionek wydawał się dużo większy, niż jest w rzeczywistości. Rany się zabliźniły, a sierść powoli zarasta.
Więcej informacji i zdjęcia  TUTAJ
ORION PILNIE SZUKA DOBREGO DOMU

>> Aktualizacja 8 wrzesień 2013r <<
Orion - niesamowita metamorfoza - opuchlizna zeszła, rany się zagoiły, sierść odrasta; nie poznaliśmy go - wygląda zupełnie inaczej niż na zdjęciach. Po krótkim spacerze paszcza się śmiała, ogon był w górze. 

Czytaj więcej...

Neptun

Pamiętacie Neptuna? Neptun to psiak który trafił do nas jakis czas temu - był wtedy chodząącym psim szkieletem (więcej TUTAJ )

Teraz Netpun wygląda znacznie lepiej. Poniżej macie szanse zobaczyć zadowolonego Neptuna podczas odpoczynku w trakcie długiego weekendowego spaceru.

 

{youtube}YKU_Vlviq2c{/youtube}

 

 

 

Bąbel - kocia piękność wypatruje domu

Czytaj więcej...

 

 14 sierpnia 2013  - Bąbel pojechał do domu :)

 

Bąbel ma ok. 8 tygodni, jest odrobaczony, wkrótce zostanie zaszczepiony.
Obecnie przebywa obecnie w lecznicy w Radzyminie k/ Warszawy. 

Kocurek uwielbia ganiać za kulkami z papieru, a podczas zabawy z człowiekiem jest bardzo delikatny. Wzięty na ręce od razu włącza mruczenie. To prawdziwy słodziak :)

Je zarówno mokrą, jak i suchą karmę. Ładnie korzysta z kuwety. Chciałoby się powiedzieć kot idealny ;)

No i może być Twój, bo Bąbelek szuka odpowiedzialnego domu.
Więcej zdjęć pod linkiem Bąbel

Bąbel to nie nasz jedyny kot szukający domu - opisy i zdjęcia innych kocich piekności dostępne są TUTAJ

 

Bolek, Lolek i Tosia szukają domów

Bolek , Lolek i Tosia to trójka bezdomnych maluszków, która dzięki uprzejmości dobrych ludzi na razie przebywa tymczasowo na terenie ich posesji.

Niestety czasu na znalezienie domków mamy bardzo mało, bo wkrótce Państwo się przeprowadzają. Warunków na kolejne szczeniaki absolutnie nie mamy - prosimy o udostępnianie psiaków, może dzięki Waszej pomocy uda się nam znaleźć im szybko domki.

Szczeniaczki są malutkie, mają ok. 3 miesięcy (ur. w okolicach maja 2013 r.). Przy pierwszym spotkaniu są troszkę lękliwe - tulą uszka i zamierają w bezruchu. Po chwili nabiarają odwagi i bawią się w najlepsze :)

Tosia, jak przystało na dziewczynkę, jest najdrobniejsza i najspokojniejsza. Lolek to tłuściutki klusek na krótkich łapkach, a Bolka można poznać po jasnym spodzie uszek i sporych, rudych plamkach nad oczami.

Psiaki są bardzo przyjacielskie i grzeczne.

 Więcej zdjęć w galerii szczeniaków pod linkiem Bolek, Lolek, Tosia

 

 

Diuna - piękna sunia szuka domu

Diuna to młodziutka sunia porzucona przy drodze. Ma zniewalający uśmiech i zawadiacko klapnięte uszko. Jest bardzo delikatnej budowy, ma długie łapki i lekko wydłużony pyszczek. Raczej większa już nie urośnie.

To jeszcze psie dziecko (ur. na początku 2013 r.), które chce się bawić i przytulać. Zagląda w oczy, zaczepia do zabawy i mimo porzucenia przez poprzednich właścicieli jest bardzo przyjacielska i ufna.

Diuna szuka odpowiedzialnego domu, w którym na pewno wyrośnie na piękną i mądrą sunię.

Wiecej informacji nt suni pod linkiem Diuna

 

 

Urwisek jest bardzo chory - odszedł za Tęczowy Most

Czytaj więcej...

Niestety 3 sierpnia 2013 roku Urwis odeszedł za tęczowy most.

Malutki Urwis spędził całe swoje życie na łańcuchu.
Był u nas rok. Jeden rok. Tylko tyle czasu dane mu było zaznać ciepła i miłości.

Urwis odszedł za Tęczowy Most.
Nie doczekał się swojego własnego domu

 

 

 


 

Urwis to starszy, mały psiak, który całe życie spędził w budzie. Gdy jego właściciel zmarł, tylko jedna osoba zainteresowała się jego losem - mieszkająca po sąsiedzku starsza Pani, która przez blisko rok dokarmiała psiaka. Starsza Pani zmarła, a Urwis trafił do nas.

Ten drobniutki psiak bardzo garnie się do ludzi. Z wyglądu przypomina małego, rudawego wilczka. Jest spokojny i uwielbia pieszczoty. Na spacerze przytula łepek i widać, że chce być bardzo blisko człowieka. Bardzo dobrze dostosował się do życia w mieszkaniu i marzy o tym, żeby w cieple i spokoju spędzić resztę lat, jakie mu pozostały. Tylko z psami Urwis się nie dogaduje - po tylu latach w budzie, chciałby mieć dom i Opiekunów tylko dla siebie.

Urwis tak niewiele zaznał w życiu szczęścia. Może ktoś pokocha tego malutkiego, psiego staruszka...


>>> Aktualizacja 28.07.2013 <<<
 Ciężko chory na nerki. Co drugi dzień musi przyjmować zastrzyki z NeoRecormonu. Co 2 tygodnie zastrzyki z Decardurabolinu. Co 2-3 tygodnie musi mieć robione badania na posiom kreatyniny i mocznika -jeśli stany są zbyt wysokie musi dostawać kroplówki.
Dożywotnio karma Renal Royal Canin (mokra). 


>>> Aktualizacja 02.08.2013 <<<
 Urwis czuje się coraz gorzej. Co dzień musi przyjmować zastrzyki z NeoRecormonu. Co 2 tygodnie zastrzyki z Decardurabolinu. Codziennie musi dostawać kroplówki.

 

Czytaj więcej...

Trójłapek Cezarek w potrzebie

Czytaj więcej...Pomimo ogromnych trudności finansowych z jakimi się borykamy w ostatnim czasie pojawiają się kolejne, nieprzewidziane wydatki.
Cezar ma tylko 3 łapy (nie ma jednej przedniej łapki), ale nie przeszkadzało mu to w normalnym życiu. Jednak ostatnio pojawiły się problemy z chodzeniem. W poniedziałek Cezarek miał robione badania w lecznicy i okazało się, że ma złamaną przednią łapkę w śródstopiu. Przednia łapka została włożona w gips (w zielonym kolorze na zdjęciu). Po 2 tygodniach Cezarka czeka kolejna wizyta w lecznicy i badania łapki. Koleżanki z przytuliska, Azja i Franka są obok psiaka, bardzo wspierają duchowo chorego Cezarka.
Cezarek prosi o pomoc w opłaceniu leczenia.

>>> Aktualizacja 28 lipiec 2013 <<<
p. Jola musi wynosić Cezara na siusiu bo łapa go bardzo boli. Cezarek próbuje się na niej opierać ale skomli sobie przy tym cichutko, on wie, że p. Jola po niego przyjdzie - wypatrywał jej i zapiskał, jak tylko p. Jola wyszła z domu. 

Czytaj więcej...

Potrzebujemy Waszej pomocy

Czytaj więcej...Pomimo ogromnych trudności finansowych z jakimi się borykamy, w ostatnim czasie pod opiekę Fundacji trafiło zatrzęsienie kotów, w tym 2 karmiące kotki z maluszkami oraz dwa mioty malutkich kociaków.

Część z kotków została nam podrzucona, część pochodzi z interwencji - dla wszystkich konieczna była natychmiastowa pomoc. Czasami nie mamy wyboru...
Nie mamy także miejsca w Fundacji, jeden z miotów pozbawionych mamy udało się nam umieścić w domu tymczasowym, jednak pozostałe koty i kociaki musiały trafić do lecznicy, w której wciąż przebywają niechciane przez nikogo Paweł i Ryś

Obecnie w lecznicy w Warszawie znajdują się:

Czytaj więcej...

Znajdkowe zwierzaki

Zapraszamy do obejrzenia filmu pokazującego kilkoro z naszych podopiecznych.

 

 

Logo

Darowizna dla znajdek

Fundacja ZNAJDKI PRZYTULISKO k/Radzymina

Krusze 132  05-240 Tłuszcz

PEKAO S.A.
 konto:  91 1240 1082 1111 0010 4867 8484
Dla przelewów zza zagranicy:


IBAN:  PL91 1240 1082 1111 0010 4867 8484


BIC:    PKOPPLPW


lub PAYPAL  Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

Rozliczenie PIT we współpracy z Instytutem Wsparcia Organizacji Pozarządowych w ramach projektu PITax.pl dla OPP.

Ta strona wykorzystuje Cookies. Aby dowiedzieć się więcej kliknij Politykę Prywatności.

Akceptuję pliki cookie.